Przeludnienie
Jednym z najważniejszych problemów z jakim Ziemia będzie musiała się zmierzyć jest przeludnienie. Paul Ehrlich, światowej klasy biolog opisał w swej książce „The population bomb” skutki przeludnienia. Według profesora, największą bolączką populacji w niedługim czasie stanie się żywność a konkretnie jej brak. Ludzie będą umierali z głodu i braków odpowiedniej diety – zagrożenia chorób dla słabszych organizmów. Książka została napisana w 1968 roku, dlatego jej autor nie był w stanie przewidzieć jak mocno rozwinie się rolnictwo. Aktualne badania oceniają, że z bieżącym przyroście naturalnym na świecie, spada liczba ludzi chronicznie niedożywionych. Dzieje się to na wskutek tzw. zielonej rewolucji, czyli postępom technologicznym w rolnictwie. Niestety nawet jeśli rację mają ci, którzy szacują, że ludność świata osiągnie około 2050 roku maksymalny pułap, czyli będzie nas ok 10 mld, to i tak będzie nas za dużo na możliwości Ziemi. Dotychczas wojny były prowadzone by zdobyć nową ziemię, rozbudować władzę, czy patrząc jednak na topniejące surowce naturalne zawsze tak pozostanie? Być może już niedługo wojny będą prowadzone o wodę lub ziemię uprawną, wszystko zależy od naszego podejścia do życia i ochrony środowiska.
